link(''); ?>

Mieszkanie w bloku, czy własny dom? To pytanie, które zadaje sobie wiele osób. Często ktoś, kto od lat mieszka w bloku marzy o malutkim domku z ogródkiem i na każdym spotkaniu towarzyskim opowiada, jak dobrze mają ludzie, którzy mieszkają na wsi lub na obrzeżach miasta.

Image

Wiejskie siedlisko

To prawda, domki jednorodzinne to rzeczywiście zupełnie inna klasa życia, niż mieszkanie w bloku. Latem można zrobić w ogródku grilla dla rodziny i znajomych, nocami nie dokuczają nam hałaśliwi sąsiedzi, a kiedy to my chcemy np. wyprawić huczne urodziny, to nie musimy przejmować się staruszką mieszkającą pod nami, która reaguje na najmniejszy hałas i nawet nasza pralka jest dla niej zbyt głośna.

Dlatego coraz częściej zdarza się sytuacja, kiedy zmęczony życiem w mieście człowiek decyduje o kupnie starego domu w niewielkim, cichym i oddalonym od dużych aglomeracji miejskich miejscu. Wybierając tak radykalną zmianę życia, musimy pamiętać, że własny dom oznacza nierzadko gruntowne remonty zarówno samego domu, jak i jego otoczenia. Przygotowanie się psychicznie na czekające nas atrakcje pomoże nam znieść spokojnie niesolidnych fachowców, czy kolejne usterki, którymi nie raz zaskoczy nas nasze wymarzone siedlisko. Zwłaszcza domy położone na odludziu, w lesie czy w górach nie raz wystawią naszą cierpliwość na próbę, warto jednak podjąć to ryzyko, aby w przyszłości móc cieszyć się pięknym zachodem słońca, czy widokiem rozgwieżdżonego nieba. Kiedy raz poczujemy, że jesteśmy u siebie, już nigdy nie będziemy tęsknić za zgiełkiem miasta, czy korporacyjnym światem.